-Kim!-z dołu wolała mnie siostra
Wyszłam z pokoju kierując się w stronę salonu.
-no co Mery
-ktoś do ciebie-powiedziała dając mi słuchawkę domowego telefonu
-em, halo?
-dzień dobry, czy rozmawiam z Kim Smith
-tak, to ja
-świetnie, mam dla pani dobrą wiadomość
-tak?
-dostała się pani z castingu jako modelka do pokazu projektanta Jakuba, proszę aby przyszła pani za 2 dni w piątek o godzinie 10:00, styliści i reszta pokażą pani co i jak
-dziękuję, będę na pewno
-spóźnienie będzie oznaczało wyeliminowanie pani z pokazu
-rozumiem, dowidzenia
-dowidzenia
Jeeeej!! Dostałam się do pokazu, tak się cieszę, żę mogę góry przenosić.
-z czego tak się cieszysz-zapytała Mery siedząc przy blacie kuchennym
-dostałam się
-do tego pokazu?
Kiwnęłam potwierdzająco głową.
-mówiłam, że ci się uda, a ty niee bla bla bla , jak zwykle swego się trzymałaś, a tu proszę, dostałaś się
-nadal nie mogę w to uwierzyć -odparłam wyjmując z lodówki mleko
-to uwierz-uśmiechnęła się i dopiła herbatę-dobra ja lece do znajomych, pa moodelko Kim-dała mi buziaka w policzek i wyszła z domu.
Upiłam kilka łyków mleka i odstawiłam resztę do lodówki, tam gdzie było na początku. Ruszyłam do swojego pokoju i położyłam się na łóżku. Zaczęłam myśleć, wspominać.
Obecnie jest czerwiec. Pamiętacie Bartka? Odkąd go nie ma minęło parę miesięcy. Pogrzeb podobno odbył się w gronie najbliższych tylko nikt nic o tym nie wie. Nikt nic nie widział. Dziwne. Prawda?
No cóż, taka chyba była wola Boga.
Ale nie smućmy się. Jestem młoda a 'tego kwiatu pół światu', teraz nie szukam partnera.
Wróćmy i zajmijmy się teraźniejszością. W piątek mam pokaz. Trzeba ogarnąć się.
piątek, 11 kwietnia 2014
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz